Dyskusje / The Nano

  • The Nano | kb <krzysztof{No-SPAAM}bober@gazeta.pl>
    "The Nano is to the car industry what the Netbook is to computer
    industry" - cytat z dzisiejszej indyjskiej gazety.

    Dzis premiera Nano. Ogladalem wywiad z kims z Tata Motors (dyrektor MD)
    w tv - ogolnie nastawienie pozytywne. Cena 1 lakh - a wiec 2k $ -
    lacznie ze wszystkimi podatkami i oplatami. Autko w PL pewnie sie nie
    przyjmie (cena ~25k jak nic bedzie) - ale tutaj? - Dlaczego by nie.

    Mahindra oraz Bajaj zapowiadaja,ze wprowadza podobne auta klasy mikro do
    swojej oferty.

    Mahindra - ja ich znam tylko z terenowki Scorpio - wyglada calkiem
    fajnie, biala, masywna, tylko jakas "delikatna" ... nie jezdzilem wiec
    sie nie wypowiadam. Autko ma kosztowac 1.3 lakh i byc gotowe jeszcze w
    tym roku.

    Bajaj - wszystkie orto (taxi hinduskie - czyli motoriksze) sa wlasnie
    tego producenta - ogolnie maja doswiadczenie w czyms malym - zobaczymy
    jak to przeloza na 4 kolka. Auto bedzie dopiero za kilka lat - wiec nic
    nie wiadomo...

    Dzis nad Nano jest zachwyt - porownywano trend (maly, ladny, "stylowy")
    do Ipoda i Iphona :D a wiec bedzie ciekawie. Zanieczyszczeniem sie nikt
    nie przejmuje - twierdza ze to bedzie zadanie dla rzadu - a wiec nie ich
    problem. Zatloczenie ulic? to sie okaze... narazie nie jest źle - ruch
    jest sprawny, w miare szybki. W godzinach szczytu (chociaz tutaj ruch
    trwa ciagle z podobna intensywnoscia) odcinek 10km (jadac od centrum w
    kierunku lotniska i dzielnicy przemyslowo-biurowej, a wieczorem
    odwrotnie) przejezdzam w ok 20 minut - raczej nie do osiagniecia w
    Warszawie. Predkosc niewielka - ale w miare stala - nawet na czerwonym...

    Z wypowiedzi Hindusow:
    Samochod kupia - bo ma sie wygodnie pomiescic rodzina - 4 osoby. Tak
    mowia Ci co nie maja auta. Troche straca taxi - bo teraz wiekszosc osob
    porusza sie albo motorami, albo wlasnie orto - nawet z rodzina. AUto
    bedzie sluzyc na dojazdy do pracy. Jesli chodzi o warsztaty to raczej
    nie problem - codziennie przejezdzam obok kilku, dwa nawet wygladaja na
    dobrze wyposarzone. Zimy tu nie ma - wiec i korozja nie jest straszna.
    Dlaczego nie kupia czegos lepszego? Cena, cena, cena - tutaj Nano bije
    wszystkich na glowe. Wielkoscia podobne jest do popularnego Suzuki Alto,
    mniejsze od Hultaja Santro - ale cenowo wygrywa znacznie.

    Ogolnie odnosze wrazenie ze Nano bedzie dla Hindusow tym, czym maluch
    dla Polakow - pierwszy samochod w rodzinie (maly , tani - ale wazne ze
    samochod), a po kilku latach przesiadka na lepszy/wiekszy.

    PS> Po 2 tygodniach zaczynam rozumiec ruch uliczny - i calkiem sensowne
    to jest.
    W 2008 w Chennai (4-5 mln mieszkancow, 3-4 najwieksze miasto w Indiach)
    bylo 415 wypadkow, ok 200 zabitych (z tego wiekszosc przypadkow to
    rower/motor wyjezdza prosto pod rozpedzone auto). Przy takim "chaosie"
    to raczej malo.

  • Re: The Nano | pwz <pz-grupy_dyskusyjne@jedi.pl>
    kb pisze:
    (...)
    > Dzis premiera Nano. Ogladalem wywiad z kims z Tata Motors (dyrektor MD)
    > w tv - ogolnie nastawienie pozytywne. Cena 1 lakh - a wiec 2k $ -
    > lacznie ze wszystkimi podatkami i oplatami. Autko w PL pewnie sie nie
    > przyjmie (cena ~25k jak nic bedzie) - ale tutaj? - Dlaczego by nie.
    (...)

    Ha, ha, ha! Nie tak dawno pisałem tu na grupie, że jak nic będzie cena
    nie 7, a 27 tysięcy. I co? Ano to:
    http://www.tvn24.pl/-1,1591998,0,1,nano-od-lipca-wnbspsklepach,wiadomosc.html
    (śródtytuł: "W Europie drożej"). 5 tys. eurasów, czyli ca. 23 tys. zł.
    BTW: po co w ogóle to próbować sprzedawać w Europie, skoro w tej cenie
    można kupić nowe i "markowe" auto?
    pwz

  • Re: The Nano | Mik <aleextra@gazeta.pl>
    Dnia Mon, 23 Mar 2009 18:59:40 +0100
    pwz napisał(a):

    > kb pisze:
    > (...)
    > > Dzis premiera Nano. Ogladalem wywiad z kims z Tata Motors (dyrektor
    > > MD) w tv - ogolnie nastawienie pozytywne. Cena 1 lakh - a wiec 2k $
    > > - lacznie ze wszystkimi podatkami i oplatami. Autko w PL pewnie sie
    > > nie przyjmie (cena ~25k jak nic bedzie) - ale tutaj? - Dlaczego by
    > > nie.
    > (...)
    >
    > Ha, ha, ha! Nie tak dawno pisałem tu na grupie, że jak nic będzie
    > cena nie 7, a 27 tysięcy. I co? Ano to:
    > http://www.tvn24.pl/-1,1591998,0,1,nano-od-lipca-wnbspsklepach,wiadomosc.html
    > (śródtytuł: "W Europie drożej"). 5 tys. eurasów, czyli ca. 23 tys. zł.
    > BTW: po co w ogóle to próbować sprzedawać w Europie, skoro w tej
    > cenie można kupić nowe i "markowe" auto?
    > pwz

    Niby tak, ale poduszki i abs za darmo nie jest... Plus
    transport, bo raczej w europie siła robocza jest za droga, więc z indii
    będą sprowadzać. I fakt.. mając 25tys na auto, jakoś wybrałbym inną
    markę:)
    Tak w ogóle, ma ktoś jakieś dane techniczne? Spalanie:) Bo:
    http://testy.mojeauto.pl/spalanie/model/Tata,Indica.html
    wychodzi raczej... normalnie? Wręcz czasem troszkę więcej?

    pozdrawiam
    Mik

  • Re: The Nano | "Pan Piskorz" <piskorz1@buziaczek.pl>
    > przyjmie (cena ~25k jak nic bedzie) - ale tutaj? - Dlaczego by nie.
    >

    w I poł. lat 90 ubiegłego stulecia
    był już w Polsce indyjski Maruti
    - chyba odpowiednik Suzuki Alto
    i było to widac na drodze

    P.

  • Re: The Nano | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    Użytkownik "pwz" napisał w wiadomości
    news:gq8imq$o07$1@inews.gazeta.pl...
    > kb pisze:
    >> Dzis premiera Nano. Ogladalem wywiad z kims z Tata Motors
    >> (dyrektor MD) w tv - ogolnie nastawienie pozytywne. Cena 1
    >> lakh - a wiec 2k $ - lacznie ze wszystkimi podatkami i oplatami.
    >> Autko w PL pewnie sie nie przyjmie (cena ~25k jak nic bedzie) -
    >> ale tutaj? - Dlaczego by nie.
    > (...)
    > Ha, ha, ha! Nie tak dawno pisałem tu na grupie, że jak nic będzie
    > cena nie 7, a 27 tysięcy. I co? Ano to:
    > http://www.tvn24.pl/-1,1591998,0,1,nano-od-lipca-wnbspsklepach,wiadomosc.html
    > (śródtytuł: "W Europie drożej"). 5 tys. eurasów, czyli ca. 23
    > tys. zł.

    A tak swoja droga skad taka roznica ?
    Clo+akcyza+VAT to jakies 38% .. czy moze nie doceniam cla, albo
    transportu ?

    > BTW: po co w ogóle to próbować sprzedawać w Europie, skoro w tej
    > cenie można kupić nowe i "markowe" auto?

    Fiata ? To kto wie, moze sie Nano sprzedawac rownie dobrze jak
    Matiz :-)

    J.


  1 2  

Podobne