-
To już jest chamstwo... | Tomasz Motyliński <motto77@wp.pl>
Mój przyjaciel jechał sobie wczoraj ulicą i na przejście wbiegł mu piesek
ten lekko odbił i otarł się o auto na lewym pasie. Zatrzymaliśmy sie
(jechałem jako pasażer) i Michał obejrzał auto ani śladu podszedł do gościa
i pyta się czy cos mu się stało a ten odpowiedział pamiętam dokładnie, aaa
taka rysa jak paznokciem jest to sie zapoleruje więc ok, podali sobie rękę,
Michał dał wizytówkę jakby co i pojechaliśmy dalej. A dziś podjeżdża
policja pod dom proszą właściciela auta i mu mandat wlepiają za
spowodowanie kolizji i spisują jego OC za tamto zdarzenie.
Czegoś tu nie rozumiem, nawet jak się okazało, że to nie taka drobna rysa i
trzeba polerować gość nie mógł zadzwonić do Michała? A tak on dostał punty,
mandat i jeszcze zniżki z OC polecą za to taką błahostkę (widziałem tą
rysę, jak dla mnie to polerka by starczyła, bo ryskę widać, ale nie do
metalu jest i miała może z 20cm długości). Czy na prawdę ciężko w tym kraju
spotkać normalnych ludzi? Myślę, że jakby podjechał i pogadał dostałby
gotówkę do ręki i nie było by problemu (już na miejscu "kolizji" Michał
podchodził do niego z portfelem w ręku). Normalnie brak słów Panowie, brak
słów.
--
Tomasz Motyliński
Linux jest dla leniwych, raz zainstalowany działa wiecznie
... i do tego jaki ładny :) http://artbhp.pl/~motto/screens/mydesktop.jpg
http://debian.linux.pl/ - Polskie Forum Użytkowników Debiana
-
Re: To już jest chamstwo... | WW <wuwu0@vp.pl>
Tomasz Motyliński napisał(a):
> Mój przyjaciel jechał sobie wczoraj ulicą i na przejście wbiegł mu piesek
Zaplacilem wyzsze AC, bo facet po 11 miesicach
roku sobie przypomnial, ze go noga boli.
Rozjechany (no lekko tracony) facet pobierajacy
dzikie oplaty "za popilnowanie".
Pozdrawiam
WW
Passat B5 + Alan 87
-
Re: To już jest chamstwo... | "Mariusz M." <rocco.WYTNIJ@gazeta.pl>
Tomasz Motyliński napisał(a):
> Czegoś tu nie rozumiem, nawet jak się okazało, że to nie taka drobna rysa i
> trzeba polerować gość nie mógł zadzwonić do Michała? A tak on dostał punty,
> mandat i jeszcze zniżki z OC polecą za to taką błahostkę (widziałem tą
> rysę, jak dla mnie to polerka by starczyła, bo ryskę widać, ale nie do
> metalu jest i miała może z 20cm długości). Czy na prawdę ciężko w tym kraju
> spotkać normalnych ludzi? Myślę, że jakby podjechał i pogadał dostałby
> gotówkę do ręki i nie było by problemu (już na miejscu "kolizji" Michał
> podchodził do niego z portfelem w ręku). Normalnie brak słów Panowie, brak
> słów.
Drobna to ona może była dla Twojego kolegi.
Kto miałby niby to polerować? Właściciel? W wolną sobote?;-)
Miałem podobna przygodę: koles wjechał mi w tylny zderzak, rysa może 5 cm.
Do tego punktowe uszkodzenie lakieru. Sprawca proponował 300PLN, niestety w
ASO VW wystawiło fakturę na 900PLN (lakierowanie całego zderzaka+wymiana
czarnej listwy).
Koles powinien od razu wezwac policję lub wziąc oświadczenie - to fakt.
--
Mariusz M.
--
-
Re: To już jest chamstwo... | Tomasz Motyliński <motto77@wp.pl>
Witam,
W poście
Mariusz M. m.in. napisał(a)::
> Drobna to ona może była dla Twojego kolegi.
> Kto miałby niby to polerować? Właściciel? W wolną sobote?;-)
> Miałem podobna przygodę: koles wjechał mi w tylny zderzak, rysa może 5 cm.
> Do tego punktowe uszkodzenie lakieru. Sprawca proponował 300PLN, niestety
> w ASO VW wystawiło fakturę na 900PLN (lakierowanie całego zderzaka+wymiana
> czarnej listwy).
> Koles powinien od razu wezwac policję lub wziąc oświadczenie - to fakt.
Nikt nie kwestionuje szkody, wyglądał na drobną,a le spisuje się OC
oświadczenie i dalej a nie tak jak tu.
--
Tomasz Motyliński
Linux jest dla leniwych, raz zainstalowany działa wiecznie
... i do tego jaki ładny :) http://artbhp.pl/~motto/screens/mydesktop.jpg
http://debian.linux.pl/ - Polskie Forum Użytkowników Debiana
-
Re: To już jest chamstwo... | "Ecik" <p.syper@web.de>
> A dziś podjeżdża
> policja pod dom proszą właściciela auta i mu mandat wlepiają za
> spowodowanie kolizji i spisują jego OC za tamto zdarzenie.
> Czegoś tu nie rozumiem,
A na jakiej podstawie mandat? Przyzynal sie?
Przedstawie moja sytuacje problem. Na stacji benzynowej facet tak cofal, ze
wjechal mi w przod auta. Wyszedlem, spojrzalem na przod lecz nie dostrzeglem
zadnej rysy, wiec rzucilem facetowi pare "grzecznosciowych slow" i
pojechalem. Pod domem jednak okazalo sie, ze niedopatrzylem wgniecenia ktore
jest widoczne tylko pod pewnym katem. Jakby nie patrzyc - widac i nalezaloby
to naprawic.
Wiec tego samego dnia na policje, opis sytuacji, nr. rejestracyjne i t d.
Policja obicuje sie zajac sprawa. Wzywaja goscia na przesluchanie, facet sie
nie przyznaje, wg niego on w nikogo nie wjechal! Co mozna zrobic poza
oddaniem sprawy do sadu grodzkiego?
Moze mozna od razu do jego ubezpieczyciela zeby mu sciagneli z OC?
Ecik