Dyskusje / Re: trasa Warszawa - Wrocław

  • Re: trasa Warszawa - Wrocław | Luca <lpalczynski@gmail.com>
    On 17 Sie, 14:03, Tomek Glowka wrote:
    >

    Podepne sie pod temat ;-)

    A co myslicie o wariancie Piotrkow -> Wielun, potem na dol Kluczbork -
    > Namyslow -> Brzeg -> Olawa i finisz w Kamiencu Wroc.

    Ominalbym w ten sposob jazde przez kawalek Wrocka (w ktorym nie mam
    nic do roboty).

    Jazda w sobote (pewnie godziny lekko popoludniowe), bez specjalnej
    napinki godzinowej, wiec te pare kilometrow wiecej i 0,5 godzinki
    dluzej jest spokojnie do przyjecia. Wazne, zeby drogi byly w jakims
    normalnym stanie, bo na slalom zbytniej ochoty nie mam - wyjazd typowo
    rekreacyjny :)


    Pzdr

    L

  • Re: trasa Warszawa - Wrocław | Tomek Glowka <st1545@o2.pl>
    On 18 Sie, 15:43, Luca wrote:
    > On 17 Sie, 14:03, Tomek Glowka wrote:
    > A co myslicie o wariancie Piotrkow -> Wielun, potem na dol Kluczbork -
    > > Namyslow -> Brzeg -> Olawa i finisz w Kamiencu Wroc.
    Mysle, ze jak juz - to lepiej nadlozyc jeszcze parenascie kilometrow i
    skrecic na Kluczbork w Radomsku...

    > Jazda w sobote [...] Wazne, zeby drogi byly w jakims
    > normalnym stanie,
    ...ze moze jeszcze lepiej jechac przez Czestochowe/Lubliniec (-;

    > bo na slalom zbytniej ochoty nie mam
    Ze jesli masz uraz tylko do dziur w nawierzchni a liczne zakrety
    wzglednie tolerujesz, to jadac przez Olesno/Opole/Olawe mozesz ominac
    "nieatrakcyjne tranzytowo" miasta takie jak Belchatow, Kluczbork,
    Namyslow i Lubliniec. Ale to juz prawie 400km; majac szybkie auto
    mozna sie nawet zastanawiac nad wykorzystaniem A4.

    pozdrawiam, tomek

  • Re: trasa Warszawa - Wrocław | Luca <lpalczynski@gmail.com>
    On 18 Sie, 16:15, Tomek Glowka wrote:
    > On 18 Sie, 15:43, Luca wrote:> On 17 Sie, 14:03, Tomek Glowka wrote:
    > > A co myslicie o wariancie Piotrkow -> Wielun, potem na dol Kluczbork -
    > > > Namyslow -> Brzeg -> Olawa i finisz w Kamiencu Wroc.
    >
    > Mysle, ze jak juz - to lepiej nadlozyc jeszcze parenascie kilometrow i
    > skrecic na Kluczbork w Radomsku...
    >
    No w sumie mozna.


    > ...ze moze jeszcze lepiej jechac przez Czestochowe/Lubliniec (-;
    >

    Tam to sie pewnie jeszcze beda unosily resztki pielgrzymek ;-)


    > Ze jesli masz uraz tylko do dziur w nawierzchni a liczne zakrety
    > wzglednie tolerujesz, to jadac przez Olesno/Opole/Olawe mozesz ominac
    > "nieatrakcyjne tranzytowo" miasta takie jak Belchatow, Kluczbork,
    > Namyslow i Lubliniec. Ale to juz prawie 400km; majac szybkie auto
    > mozna sie nawet zastanawiac nad wykorzystaniem A4.

    Az takiej wyprawy nie chce mi sie robic, rekreacyjnie ma byc i
    krajoznawczo - a takiej trasy jeszcze nie mialem okazji, wiec pytam :)
    Bardzo nieatrakcyjny ten tranzyt? Ile mozna stracic?

    > pozdrawiam, tomek

    Rowniez, L

  1 2  

Podobne