-
Ubezpieczenie - sprawa karna 286 k.k. | "Krzysztof Semczuk" <xemczuk@poczta.onet.pl>
Witam
Czy ktos z Was miał (nieprzyjemne) doswiadczenie w sprawie karnej z
zawiadomienia ubezpieczyciela w sprawie oszustwa (286 par 1 k.k.). Dwa
pojazdy, polisa OC i AC, dwa centra likwidacji, później (grubo po wypłacie
przynajmniej jednego z odszkodwań) się okazuje, że szkody w jednym pojeździe
nie korespondują ze szkodami w drugim (przynajmniej zdaniem ubezpieczyciela)
i ubezpieczyciel zawiadamia organy ścigania.
Wszystkich doświadczonych proszę o wrażenia, a zwłaszcza o info, jak się
sprawa w sądzie zakończyła i dlaczego.
Pozdrawiam
KS
-
Re: Ubezpieczenie - sprawa karna 286 k.k. | "Pab_lo" <inkoguto@nieomylny.pl>
Użytkownik "Krzysztof Semczuk" napisał w wiadomości
news:fl4tsj$31e$1@news.onet.pl...
> Witam
>
> Czy ktos z Was miał (nieprzyjemne) doswiadczenie w sprawie karnej z
> zawiadomienia ubezpieczyciela w sprawie oszustwa (286 par 1 k.k.). Dwa
> pojazdy, polisa OC i AC, dwa centra likwidacji, później (grubo po wypłacie
> przynajmniej jednego z odszkodwań) się okazuje, że szkody w jednym
> pojeździe
> nie korespondują ze szkodami w drugim (przynajmniej zdaniem
> ubezpieczyciela)
> i ubezpieczyciel zawiadamia organy ścigania.
>
> Wszystkich doświadczonych proszę o wrażenia, a zwłaszcza o info, jak się
> sprawa w sądzie zakończyła i dlaczego.
>
Jesli robili wajche to musza trzymac swoja wersje w sadzie, jesli juz
sklamali w oswiadczeniach dla ubezpieczycieli to za klamstwa w sadzie wiecej
nie zarobia. :) Jesli wszystko odbylo sie naprawde to nie ma sie czym
przejmowac. Czy byla policja na miescu zdarzenia? Musieli wyplacic
przynajmniej jedno odszkodowanie zeby wyczerpac 286 - doprowadzenie do
niekorzystnego rozporzadzenia mieniem.
Takie przestepstwa przedawniaja sie po 10 latach, kiedy zostanie wszczete
postepowanie nie ma wiekszego znaczenia. Jesli wszystko jest odpowiednio
udokumentowane i np zlapia skorumpowanego policjanta z drogowki to "ryja"
wszystkie sprawy prowadzone przez niego.
Byc moze sa wlasnie nowe okolicznosci (swiadek lub lewy likwidator) i
zdecydowali sie na taki krok.
Generalnie Oni wiedza - Ty wiesz, ze Oni wiedza, Oni wiedza, ze Ty wiesz, ze
Oni wiedza i wiedza tez, ze bez twardych dowodow nic nie zdzialaja i musza
wyplacic odszkodowanie :)
Picasso
-
Re: Ubezpieczenie - sprawa karna 286 k.k. | "Wojciech Smagowicz [ZIWK]" <wsma@poczta.onet.pl>
Pab_lo pisze:
> przejmowac. Czy byla policja na miescu zdarzenia? Musieli wyplacic
> przynajmniej jedno odszkodowanie zeby wyczerpac 286 - doprowadzenie do
> niekorzystnego rozporzadzenia mieniem.
Nie koniecznie :( - wystarczy usiłowanie, nawet jak do wypłaty samej
nie doszło - aczkolwiek pisał, że wcześniej, że odszkodowanie wypłacone.
--
Wojciech Smagowicz
http://www.ebaja.pl
zabawki, które Twoje dziecko pokocha
-
Re: Ubezpieczenie - sprawa karna 286 k.k. | "Krzysztof Semczuk" <xemczuk@poczta.onet.pl>
> Wszystkich doświadczonych proszę o wrażenia, a zwłaszcza o info, jak się
> sprawa w sądzie zakończyła i dlaczego.
Wszystkich, którzy chcą odpisać na posta i nie wysyłać mnie na pl.soc.prawo,
proszę o trzymanie się wątku jw. - proszę o info z pierwszej ręki, a nie
ogólne wskazówki.
Dzięki
KS
-
Re: Ubezpieczenie - sprawa karna 286 k.k. | Jarek Andrzejewski <jareka@dawid.com.pl>
On Sat, 29 Dec 2007 08:50:47 +0100, "Krzysztof Semczuk"
wrote:
>pojazdy, polisa OC i AC, dwa centra likwidacji, później (grubo po wypłacie
>przynajmniej jednego z odszkodwań) się okazuje, że szkody w jednym pojeździe
>nie korespondują ze szkodami w drugim (przynajmniej zdaniem ubezpieczyciela)
hmmm, później? W znanych mi sprawach to była standardowa odpowiedź
jednego z ubezpieczycieli na zgłoszenie (na zasadzie: może się klient
odp*.* od nas)
--
Jarek Andrzejewski
Peugeot 306, 1360ccm, srebrzysty