-
Umarl krol, niech zyje krol | Jaroslaw Berezowski <prezydent@gov.pl>
No moze nie krol, co raczej kolik...
"http://media.chrysler.com/
newsrelease.do;jsessionid=CD46A9EE2CB64DBDCCD04C35B0AEA66F?id=8687&mid=1"
Chrysler po fiasku rozmow z czescia wierzycieli w temacie konwersji
zadluzenia na udzialy zdecydowal sie na droge postepowania naprawczego wg
prawa updalosciowego USA (tzw. Chapter 11).
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
-
Re: Umarl krol, niech zyje krol | Adam Foton <usun_literki_k_adamkfotok@gmailk.comk>
> Chrysler po fiasku rozmow z czescia wierzycieli w temacie konwersji
> zadluzenia na udzialy zdecydowal sie na droge postepowania naprawczego wg
> prawa updalosciowego USA (tzw. Chapter 11).
Zadziwia mnie, jak przedsiebiorstwa z wieloletnimi tradycjami, po
kilkuletniej hossie, daly sie rozlozyc kilkumiesiecznemu kryzysowi. Tak
naprawde to juz 2..3 miesiace od ujawnienia zawirowan w bankach, wiele
firm zaczelo stekac pod nosem, ze u nich cos nie tak z kondycja.
Ale moze to i dobrze - to wlasnie starosc i pewnosc siebie doprowadzily
do rozkladu wewnetrznego, a kryzys stal sie jak pozar.
Ciekawe, jak motoryzacja bedzie wygladac za pare lat. Odnosze jednak
wrazenie, ze nie ma co liczyc na trwalsze konstrukcje. Zapis "3 lata lub
100tys km gwarancji" bedzie bardzo doslowny.
AF
-
Re: Umarl krol, niech zyje krol | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Fri, 01 May 2009 07:41:56 +0200, Adam Foton wrote:
>> Chrysler po fiasku rozmow z czescia wierzycieli w temacie konwersji
>> zadluzenia na udzialy zdecydowal sie na droge postepowania naprawczego wg
>> prawa updalosciowego USA (tzw. Chapter 11).
>
>Zadziwia mnie, jak przedsiebiorstwa z wieloletnimi tradycjami, po
>kilkuletniej hossie, daly sie rozlozyc kilkumiesiecznemu kryzysowi. Tak
>naprawde to juz 2..3 miesiace od ujawnienia zawirowan w bankach, wiele
>firm zaczelo stekac pod nosem, ze u nich cos nie tak z kondycja.
>Ale moze to i dobrze - to wlasnie starosc i pewnosc siebie doprowadzily
>do rozkladu wewnetrznego, a kryzys stal sie jak pozar.
Po pierwsze to zacznijmy od tego ze maja tez wieloletnia tradycje w
przynoszeniu strat :-). Chrysler juz raz byl ratowany przez panstwowa
pozyczke, Mercedes nie bez powodu go sprzedal.
Po drugie - byc moze wlasnie wieloletnia doswiadczenie sie objawilo, i
firma z tego wyjdzie. To jest jednak postepowanie naprawcze, a nie
rozwiazanie firmy.
Po trzecie ten kryzys byl dosc zaskakujacy, a hossa krotka..
J.
-
Re: Umarl krol, niech zyje krol | "CeSaR" <adres@mail.com>
> Po pierwsze to zacznijmy od tego ze maja tez wieloletnia tradycje w
> przynoszeniu strat :-). Chrysler juz raz byl ratowany przez panstwowa
> pozyczke, Mercedes nie bez powodu go sprzedal.
Lee Iacocca w osiemdziesiatych latach wyciagal Chryslera z dna. Do tego dna
dosc mocno przyczynily sie zwiazki zawodowe.
Obecnie zwiazki raczej tez nie pomogly czyli wczesniejsze doswiadczenia
poszly w las.
C
-
Re: Umarl krol, niech zyje krol | Robert Rędziak <rekin@gm.wkurw.org>
On Fri, 01 May 2009 07:41:56 +0200, Adam Foton
wrote:
> Zadziwia mnie, jak przedsiebiorstwa z wieloletnimi tradycjami, po
> kilkuletniej hossie, daly sie rozlozyc kilkumiesiecznemu kryzysowi.
http://www.autoblog.com/2008/11/23/opinion-the-real-cost-of-unionized-auto-workers-70-hour-try/
Przeczytaj i napisz, czy nadal jesteś zdziwiony.
Swoją szosą UAW namierzał się do wykupienia bodajże GM.
Chciałbym to zobaczyć.
> Tak
> naprawde to juz 2..3 miesiace od ujawnienia zawirowan w bankach, wiele
> firm zaczelo stekac pod nosem, ze u nich cos nie tak z kondycja.
Skończyły się kredyciki, skończyło się kupowanie.
> Ciekawe, jak motoryzacja bedzie wygladac za pare lat. Odnosze jednak
> wrazenie, ze nie ma co liczyc na trwalsze konstrukcje. Zapis "3 lata lub
> 100tys km gwarancji" bedzie bardzo doslowny.
FMCGówno rozplenia się wszędzie.
r.
--
_________________________________________________________________
robert rędziak mailto:giekao-at-gmail-dot-com
zmien kreseczkę na kropeczkę: http://forum-subaru.pl
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.