Dyskusje / Uszkodzenie samochodu na parkingu przy wycince drzewa [Pytanie]

  • Uszkodzenie samochodu na parkingu przy wycince drzewa [Pytanie] | "Gregory" <gm@op.pl>
    Witam, otóż sytuacja wygląda następująco zaparkowałem samochód na parkingu
    pod blokiem , na pasie oddzielającym parking od chodnika rosną sobie akacje,
    codziennie jeżdżę do pracy swoim samochodem, pech chciał, że dziś zabrałem
    sie że znajomym, Wróciłem do domu po 15 z daleka widziałem że akacje po
    podcinali, wchodzę do bloku leci sąsiad,mówi że widział jak kilka gałęzi
    spadło na mój samochód, szybko wyleciałem na parking i faktycznie przednia
    szyba pęknięta, lakier na masce i błotniku porysowane kilka wgniotków,
    zadzwoniłem po policje przyjechali zrobili protokół,mówili że pewnie to ktoś
    z administracji budynku podcinał, tylko co dalej jakie mam szanse na
    odzyskanie pieniędzy które wsadzę w remont? Dodam że sąsiad spisał numery
    samochodu którym wywozili gałęzie wiec z ustaleniem sprawcy może nie bedzie
    wiekszego problemu.
    Pytanie z innej beczki czy mieli w ogóle prawo podcinać drzewo gdy
    centralnie pod nim stał samochód ? Normalnie sie gotuje w środku, co za
    kraj. Dla ciekawskich dodam ze auto to dość wiekowa sierra z 1992 roku.
    Lakier akryl. Ile może kosztować naprawa ?
    Z góry dziękuje za wszelkie rady.

    Pozdrawiam
    Roman Jaroszewski


  • Re: Uszkodzenie samochodu na parkingu przy wycince drzewa [Pytanie] | "Rafal" <rafal_1970WYTNIJTO@op.pl>
    A nie było tam żadnych znaków / ostrzeżeń aby nie parkować w tym dniu z racji
    prac?

    BO jeśłi nie- sprawa wydaje się ewidentna: ktoś te roboty prowadził (no chyba
    że to byłą kradzież drzewa :)), w ich wyniku doznałeś szkody, ten ktoś ma ci tą
    szkodę pokryć. W idealnym przypadku powinien to zrobić "z kieszeni" albo z
    polisy OC na działalność gospodarczą (jeśli to firma, powinien ją mieć jej
    właściciel)
    W praktyce - jeśłi już ustalisz sprawcę (jeśłi to legalna robota, problemu nie
    powinno być z ustaleniem tego sprawcy - trzeba iść do właściciela tego
    terenu), moze się okazać że to firma w stylu "Zenek i jego siekiera" - i nie
    będzie chciał zapłacić bo .. twierdzi że nie ma.
    Wtedy pozostaje sąd

    --

  • Re: Uszkodzenie samochodu na parkingu przy wycince drzewa [Pytanie] | Tomasz Nowicki <tipsybrown@spamhole.com>
    Rafal powiada w dniu 2007-02-14 17:01:
    > A nie było tam żadnych znaków / ostrzeżeń aby nie parkować w tym dniu z racji
    > prac?
    >
    > BO jeśłi nie- sprawa wydaje się ewidentna: ktoś te roboty prowadził (no chyba
    > że to byłą kradzież drzewa :)), w ich wyniku doznałeś szkody, ten ktoś ma ci tą
    > szkodę pokryć. W idealnym przypadku powinien to zrobić "z kieszeni" albo z
    > polisy OC na działalność gospodarczą (jeśli to firma, powinien ją mieć jej
    > właściciel)
    > W praktyce - jeśłi już ustalisz sprawcę (jeśłi to legalna robota, problemu nie
    > powinno być z ustaleniem tego sprawcy - trzeba iść do właściciela tego
    > terenu), moze się okazać że to firma w stylu "Zenek i jego siekiera" - i nie
    > będzie chciał zapłacić bo .. twierdzi że nie ma.
    > Wtedy pozostaje sąd
    >

    Jeśli prace były prowadzone przez administrację spółdzielni, to
    pociagnąć za odpowiedzialność można i należy właśnie spółdzielnię. A ona
    sobie może potem szukać regresu na sprawcy. Tylko trzeba działać
    szybciutko, to może mu nie zapłacą za robotę i odszkodowanie raz-dwa się
    znajdzie

    T.

  • Re: Uszkodzenie samochodu na parkingu przy wycince drzewa [Pytanie] | Adam_Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka.org.pl>
    On Wed, 14 Feb 2007 16:16:45 +0100, "Gregory" wrote:

    >z administracji budynku podcinał, tylko co dalej jakie mam szanse na
    >odzyskanie pieniędzy które wsadzę w remont? Dodam że sąsiad spisał numery
    >samochodu którym wywozili gałęzie wiec z ustaleniem sprawcy może nie bedzie
    >wiekszego problemu.

    No to 100%.

    >Pytanie z innej beczki czy mieli w ogóle prawo podcinać drzewo gdy
    >centralnie pod nim stał samochód ? Normalnie sie gotuje w środku, co za

    Tak. Tylko uważać.

    >kraj. Dla ciekawskich dodam ze auto to dość wiekowa sierra z 1992 roku.
    >Lakier akryl. Ile może kosztować naprawa ?
    >Z góry dziękuje za wszelkie rady.

    Raczej szkodę całkowita Ci dadzą. A naprawa? Hm... pewnie mniej.
    --
    ___________ (R)
    /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
    ___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
    _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/Fotki/rozne/Tecza/
    ___________/ mail: _555@irc.pl GG: 3524356

  1  

Podobne