-
VFR 800/ZZR 600/YZF 600 Thundercat - 50.000 km? | Dzielak <piotrdzielski@go2.pl>
Witam,
od jakiegoś czasu czytam o wymienionych w temacie motocyklach i muszę
powiedziec, że uśmiech na buzi rośnie :)
Tym bardziej, że znalazłem sobie logiczne wytłumaczenie - dlaczego
mimo braku praktyki moge sobie taki kupic (100 KM!!!!!). Otóż
(zanudzajac czytajacych) rozmawiałem z moim instruktorem na kursie
prawka i mówię mu, że stoję przed dylematem - słaby i sprzedawac za
jakiś czas albo mocny i sie zabic. Pan Grześ na to: "Panie Piotrusiu,
wez no sie Pan w glowke pier...." i wytlumaczyl, ze oczywiscie że na
początek to sporo za duzo, ale kupowac powiedzmy 50 KM, potem
sprzedawac, potem kupowac 75 KM, potem sprzedawac a na koncu
upragniony motocykl docelowy - to dobre rozwiazanie ale na zachodzie
naszego pieknego globu. Przeciez mozna kupic moto "docelowe" i je
najzwyczajniej w swiecie wykastrowac....
Kurde... genialne! Nie mam do czego sie przyczepic :)
To teraz do sedna o ile w/w pomysl nie wydaje sie grupowiczom z
jakichs przyczyn kontrowersyjny. Wertujac Allegro tudzież Otomoto -
stac mnie będzie na sztukę która ma 35.000 - 55.000 tysięcy przebiegu
(+ - 10.000 z racji krecenia licznika przed sprzedażą) - czy możecie
zdradzic mi czy takie przebiegi nie grożą wydaniem kupy kasy na części
zamienne? Wiem, ze pytanie trudne, bo wieloaspektowe - tj. wiele
czynnikow wplywa na zużycie części - ale może chociaż statystycznie?
Interesowałem sie swego czasu np Africa Twin i tam każdy mówił, że to
motocykle na 100.000 przebiegu przed pierwszym dużym remontem silnika,
więc w miarę możliwości proszę o cenne informacje w tym temacie.
Z góry dzięki - Dzielak
-
Re: VFR 800/ZZR 600/YZF 600 Thundercat - 50.000 km? | "tomo" <tomo_mWYTNIJTO@op.pl>
> Wertujac Allegro tudzież Otomoto -
> stac mnie będzie na sztukę która ma 35.000 - 55.000 tysięcy przebiegu
> (+ - 10.000 z racji krecenia licznika przed sprzedażą) - czy możecie
> zdradzic mi czy takie przebiegi nie grożą wydaniem kupy kasy na części
> zamienne?
Żadne o ile są prawdziwe a o motocykl dbano. Nie kupuj przebiegu tylko sprzęt w
dobrym stanie.
10tys km nikt nie będzie odkręcał. Wertując allegro zwróć uwagę, że bez względu
na rok produkcji przebiegi są podobne... ciekawe jak to możliwe ;-)
Tomo
--
-
Re: VFR 800/ZZR 600/YZF 600 Thundercat - 50.000 km? | Bredzio <CBRedzio@op.pl>
ZZR 600, YZF 600 Thundercat.
Dlaczego nie CBR600F3 - to ona ma chyba opinię najbardziej niezawodnej :)
Co do rocznika i przebiegu - z doświadczenia powiem Ci, że na to się nie
powinno patrzeć kupując ok. 10letni motocykl. Jak napisał kolega - liczy
się STAN. Ja np. kupiłem swoje CBR600F3 od handlarza, sprowadzone z
Niemiec - myślę sobie rozbite było, spawane, licznik kręcony... A tu
koleś mówi, że owszem po glebie - wszystko ładnie pokazuje, do mechanika
podjeżdżamy - wszystko OK. Teraz dojechałem do 50tys - zaczyna rozrząd
dzwonić - normalka dla właśnie takiego przebiegu! Ogólnie jestem BARDZO
zadowolony, a kupiłem najstarszy rocznik modelu F3, po wypadku, od
handlarza :) Oczy szeroko otwarte + opinia mechanika, to recepta.
--
pozdr
mb
cbrf3, dr350
www.bikepics.com/members/wielkishu
www.motoklamoty.pl/index.php?autor=Bredzio
-
Re: VFR 800/ZZR 600/YZF 600 Thundercat - 50.000 km? | Magic <maciejsajeckiCIACHO@wp.pl>
Dzielak napisał(a):
> Tym bardziej, że znalazłem sobie logiczne wytłumaczenie - dlaczego
> mimo braku praktyki moge sobie taki kupic (100 KM!!!!!). Otóż
> (zanudzajac czytajacych) rozmawiałem z moim instruktorem na kursie
> prawka i mówię mu, że stoję przed dylematem - słaby i sprzedawac za
> jakiś czas albo mocny i sie zabic. Pan Grześ na to: "Panie Piotrusiu,
> wez no sie Pan w glowke pier...." i wytlumaczyl, ze oczywiscie że na
> początek to sporo za duzo, ale kupowac powiedzmy 50 KM, potem
> sprzedawac, potem kupowac 75 KM, potem sprzedawac a na koncu
> upragniony motocykl docelowy - to dobre rozwiazanie ale na zachodzie
> naszego pieknego globu. Przeciez mozna kupic moto "docelowe" i je
> najzwyczajniej w swiecie wykastrowac....
Pan Grzesio niech sam sie pierdolnie w główkę. Po pierwsze - nie ma
czegoś takiego jak moto docelowe. Po drugie, "zapomniał" wspomnieć że
koszty kastracji w przypadku motocykli wtryskowych moga być spore. Po
trzecie, "zapomniał" wspomnieć że oprócz dużej pojemności te motocykle
mają też zazwyczaj sporą masę, w każdym razie większą niż motocykle dla
początkujących.
Rynek motocyklowy w tej chwili jest już na tyle rozwinięty, że motocykle
nie kosztują chorych pieniędzy. Odsprzedaż po roku czy dwóch nie wiąże
się z taką utratą wartości jak jeszcze 2 lata temu. Gdyby to było takie
proste jak p. Grzesio mówi to każda firma produkowałaby 4 modele na
krzyż, z kitami oddławiającymi jak w skuterach. Motocykle dla
początkujących są prostsze, tańsze, łatwiejsze w opanowaniu. Jak kupisz
600, może za 2 lata nauczysz się wykorzystywac jej wszystkie możliwości
i objeżdżać tych co mają silniejsze moto, ale mniejsze umiejętności.
Zmiana wtedy ma sens.
Co do przebiegów - 50 tys to normalny przebieg, przy którym prawidłowo
serwisowane moto nie wykazuje żadnych problemów ponad wymianę części
eksploatacyjnych. O klasie motocykla świadczy dopiero to, jak znosi
przebiegi rzędu 100 tys. Na VFR nie robi to żadnego wrażenia, ZZR i
T-cata biędziesz już wtedy pewnie robił.
--
Pozdrawiam - Maciek, srx250/klx250/vfr800.
Archiwum: http://news.riders.pl
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
Webpage: http://www.srx250.webpark.pl
-
Re: VFR 800/ZZR 600/YZF 600 Thundercat - 50.000 km? | "Watson" <pkrzemin@gmail.com>
Dzielak wrote:
> Witam,
> od jakiegoś czasu czytam o wymienionych w temacie motocyklach i muszę
> powiedziec, że uśmiech na buzi rośnie :)
> Tym bardziej, że znalazłem sobie logiczne wytłumaczenie - dlaczego
> mimo braku praktyki moge sobie taki kupic (100 KM!!!!!).
Oszukujesz sie tylko.
> Kurde... genialne! Nie mam do czego sie przyczepic :)
Geniusz nie prowadzil by kursow prawa jazdy.
> Z góry dzięki - Dzielak
Kazdy z wymienonych motocykli po zwyklym kursie na prawko A pozamiata Toba.
I to w krotkim czasie.
--
FJR 1300, EXC 400
Wyscigowa licencja A
Złoty Felkowski Braincap '06