-
Wykopane - RADARY | "OGONek~" <spamerzy@wszystkich.krajow.p#^&*@.sie>
Znalazlem gdzies taki tekst ;-)
Smieszny jest
Bardzo grzecznie zachowujemy się w stosunku do
policjantów ( zasada główna ) - Prosimy o
legalizacje radaru ( udajemy że dokładnie czytamy
bo na 100% jest OK ) - Zgłaszamy małą uwagę -
\"Panie Poruczniku ( grzecznie - niezależnie od
stopnia policjanci to lubią - ta legalizacja jest
jak najbardziej w porządku, dziękuje, ale
prosiłbym jeszcze o pokazanie legalizacji na
zasilanie przyrządu pomiarowego ) - Dostrzegamy
wielkie oczy \"Pana Porucznika\" - Mówimy dalej -
\"Widzi Pan - zgodnie z Ustawą o Miarach i Wagach
art 63, legalizacji podlega cały przyrząd
pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie nie
pochodzi ono z sieci 230V. Proszę więc o
pokazanie
legalizacji na akmulator i instalacje elektryczną
pojazdu Panów Policjantów. - Oczywiście taki
dokument nie istnieje. - Sprawia trafia więc do
sądu grockiego - w międzyczasie piszemy do
Głównego Urzędu Miar i Wag -pismo \"zapytanie\" w
którym prosimy o opinie czy zasilanie przyrządu
pomiarowego ( np: wagi ) ma wpływ na wynik
pomiaru. Dostajemy odpowiedz że \"oczywiście że
tak\" oraz pouczenie że: \"jeżeli będziemy
używali
wagi elektronicznej \"a wiec urządzenia
pomiarowego\" które ma legalizacje, natomiast
bateria lub akmulator \"legalizacji nie posiada\"
to nie tylko wynik pomiaru jest dotknięty
wadliwością a więc niezgodny z prawem. Ale i
użytkownik posługujący się nie legalizowanym
urządzeniem pomiarowym popełnia wykroczenie i
podlega karze. - na naszej sprawie pokazujemy
odpowiedz z GUMiW i prosimy WYsoki Sąd by nie
wymierzał kary grzywny \"Panu Porucznikowi\" za
posługiwanie się urządzeniem pomiarowym który nie
posiada legalizacji. pozdrawiam
--
OGONek~
-
Błędne rozumowanie | piter405 <piter405@_NOSPAM_o2.pl>
Z ciekawości wgłębiłem się w temat łudząc się bezkarnym przekraczaniem
prędkości i kompromitowaniem Policji a także aby nie narazić się na
dodatkowe koszta (mandatu, rozprawy sądowej itp.) oraz nie wyjść na
idiote przed stróżem prawa lub co gorsza przed sądem i okazuje się, że
jednak autor tego tekstu "wywijającego" się od mandatu za prędkość wg
mojej opini ma niepełne informacje lub ktoś go wprowadził w błąd
nieświadomie lub świadomie albo co gorsza chciał mu zrobić na złość.
Tylko w przypadku urządzeń wagowych (takich które podają wynik w
jednostach masy: np gramach, kg, mg itp.) legalizacji podlega cały
przyrząd pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie pochodzi ono z sieci
230V.
Radar podaje wynik w km/h - czyli wynik lub jego składowa nie jest w
jednostkach masy więc radar nie jest urządzeniem wagowym a więc jego
zasilanie nie musi mieć legalizacji.
Wywód - tak to sie chyba nazywa :)
Na początek:
nie jest to art. 63 Ustawy o Miarach i Wagach,
tylko Dziennik Ustaw z 2001 r. Nr 63 poz. 636 Prawo o miarach (zwanym też
prawo o miarach i wagach-ze względu na wyjątkowość wag)
-( ktoś powie że się czepiam ale wbrew pozorom w tym przypadku Nr 63 a
Art 63 to dwie różne rzeczy - ponieważ dopiero tenże Dz. U. nr 63 składa
się z rozdziałów i artykułów- i tak sie składa że tych Art. jest tylko 34
(ponumerowanych od 1 do 34)
Więc mniemam że przedmówca miał na myśli cały Dz. U. Nr 63 poz. 636
Ustawy Prawo o miarach
Drugi błąd w tekście o którym piszę jest taki że jest w nim mowa o GUMiW
(glowny urzad miar i wag) - w polsce nie ma takiego - ale jest Główny
Urząd Miar - przypuszczam że to niewielka pomyłka
znalazłem więc ten Dz. U na stronie Głównego Urzędu Miar
http://www.gum.gov.pl
i zmusiłem się i go przeczytać ( 5 razy skrolowany ekran) -wiec troche
tego jest
Faktycznie, lagalizacje muszą mieć przyrządy pomiarowe -
przyrząd pomiarowy - urządzenie, układ pomiarowy lub jego elementy,
przeznaczone do wykonania pomiarów samodzielnie lub w połączeniu z jednym
lub wieloma urządzeniami dodatkowymi; wzorce miary i materiały odniesienia
są traktowane jako przyrządy pomiarowe
zasilanie według tej ustawy jest urządzeniem dodatkowym i nie musi mieć
legalizacji -
wyjątkiem są tylko urządzenia wagowe w których legalizacji podlega cały
przyrząd pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie nie pochodzi ono z
sieci 230V.
Radar podaje wynik w km/h - czyli wynik lub jego składowa nie jest w
jednostkach masy więc radar nie jest urządzeniem wagowym a więc jego
zasilanie nie musi mieć legalizacji.
Pozdrawiam
--
Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/
-
Re: Błędne rozumowanie | "johnny" <johnny@plusnet.pl>
Wkleiłem wcześniejszy tekst, aby wiadomo było o co chodzi:
Użytkownik "OGONek~"
> Bardzo grzecznie zachowujemy się w stosunku do
> policjantów ( zasada główna ) - Prosimy o
> legalizacje radaru ( udajemy że dokładnie czytamy
> bo na 100% jest OK ) - Zgłaszamy małą uwagę -
> \"Panie Poruczniku ( grzecznie - niezależnie od
> stopnia policjanci to lubią - ta legalizacja jest
> jak najbardziej w porządku, dziękuje, ale
> prosiłbym jeszcze o pokazanie legalizacji na
> zasilanie przyrządu pomiarowego ) - Dostrzegamy
> wielkie oczy \"Pana Porucznika\" - Mówimy dalej -
> \"Widzi Pan - zgodnie z Ustawą o Miarach i Wagach
> art 63, legalizacji podlega cały przyrząd
> pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie nie
> pochodzi ono z sieci 230V. Proszę więc o
> pokazanie
> legalizacji na akmulator i instalacje elektryczną
> pojazdu Panów Policjantów. - Oczywiście taki
> dokument nie istnieje. - Sprawia trafia więc do
> sądu grockiego - w międzyczasie piszemy do
> Głównego Urzędu Miar i Wag -pismo \"zapytanie\" w
> którym prosimy o opinie czy zasilanie przyrządu
> pomiarowego ( np: wagi ) ma wpływ na wynik
> pomiaru. Dostajemy odpowiedz że \"oczywiście że
> tak\" oraz pouczenie że: \"jeżeli będziemy
> używali
> wagi elektronicznej \"a wiec urządzenia
> pomiarowego\" które ma legalizacje, natomiast
> bateria lub akmulator \"legalizacji nie posiada\"
> to nie tylko wynik pomiaru jest dotknięty
> wadliwością a więc niezgodny z prawem. Ale i
> użytkownik posługujący się nie legalizowanym
> urządzeniem pomiarowym popełnia wykroczenie i
> podlega karze. - na naszej sprawie pokazujemy
> odpowiedz z GUMiW i prosimy WYsoki Sąd by nie
> wymierzał kary grzywny \"Panu Porucznikowi\" za
> posługiwanie się urządzeniem pomiarowym który nie
> posiada legalizacji.
Wiecie, ja tam za bardzo nie wierzę w y'nternetowe mądrości, ale tu muszę
przyznać rację. Gość naprawdę się przydał. A było tak:
Jadę swoją nowiutką beemwiczką, trzeźwiutki, bo co jak co, ale jazda na
fleku po prostu nie mieści misie w głowie. Zatrzymują mnie mnie policaje.
Prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ot rutynowa kontrola. Pewnie nie
wiedzieli, że ja naprawdę mam taki głupi pysk, ale nabrali podejrzeń i
kazali dmuchać.Oczywiście nie po to straciłem nogę (wujka) za komuny, aby
teraz dać się rezimowi zapędzić w kozi róg. I wtedy przypomniał misie ów
tekst. Zgodnie z wytycznymi poprosiłem o legalizację alkomatu. Oczywiscie
była. Nienaganna, bez zastrzeżeń. Już pewnikiem myśleli, że mnie mają, gdy
ostrym forhandem poprosiłem o atest baterki!Tu oczy wylazły im z orbit, bo
czegoś takiego się nie spodziewali. Moje zwyciestwo było bezapelacyjne!
Właściwie już tam na drodze policaje przyznali mi rację, tym niemnej
poprosili mnie do suki (pewnie w celu podpisania kapitulacji), poczym
podwieźli na komendę. Tam wsadzili mnie do pierdla i przetrzymali 48 godzin.
Jak mnie wypuszczali, to przyznali mi rację z tą baterką. Wróciłem po
samochód. Niestety, żule pozostawili z niego tylko tylko małżonkę. W pracy
zapisali mi 2 dni bumeli i wywalili na zbity pysk!
Ale wiecie co... to wszystko hooy! Grunt, że Manitou dobrze radzi =(:-o)
Pozdrawiam Johnny
http://www.johnny.civ.pl/