Dyskusje / wymiana silniczka krokowego, czy tak trzeba??????

  • wymiana silniczka krokowego, czy tak trzeba?????? | PiotrMDC <piotrmdc@gmail.com>
    Witam,
    w necie znalazlem opis wymiany:
    Informacja serwisowa!!!

    Wymiana silniczka krokowego na nowy wymaga resetu komputera,

    W domowych warunkach wymiane silniczka należy przeprowadzić w
    następujący sposób:

    Poczekać aż ostygnie silnik (będzie zimny)

    ściągnąć kleme z akumulatora

    wymienić silniczek krokowy

    założyć kleme i uruchomić silnik

    po uruchomieniu silnika w żadnym wypadku nie należy zwiększać obrotów

    poczekać aż silnik nagrzeje się sam na wolnych obrotach i włączy
    wentylator chłodnicy - wtedy można wyłączyć silnik i można być
    pewnym , że wymiana została przeprowadzona prawidłowo.

    i tu moje pytanie czy trzeba czekac na ten wentylator az sie zalaczy,
    i czemu nie mozna wczesniej normalnie pojechac??

    Pozdrawiam,
    piotr

  • Re: wymiana silniczka krokowego, czy tak trzeba?????? | 115c076@gmail.com
    Może napisz jakie auto, będzie prościej.
    Ale zwykle się samo zaadaptuje bez specjalnych "czarów marów". Tylko z
    początku może gasnąć na wolnych.
    Jeżeli to instrukcja od opla / daewoo to ten wentylator tam jest tylko
    jako wyznacznik upływu czasu.
    A w wielu autach odłączenie aku nie powoduje żadnego resetu.
    Pytanie jeszcze po co chcesz ten silniczek wymieniać, pewnie problem
    jest gdzie indziej ;)

    PS. Chyba otworzę skup "zużytych" krokowców, przepływek, sond lambda.
    Chyba z 90% jest wymieniane bezzasadnie ;)

  • Re: wymiana silniczka krokowego, czy tak trzeba?????? | PiotrMDC <piotrmdc@gmail.com>
    > pewnie problem jest gdzie indziej ;)
    >
    > PS. Chyba otworzę skup "zużytych" krokowców, przepływek, sond lambda.
    > Chyba z 90% jest wymieniane bezzasadnie ;)

    opel astra f objawy: obroty faluja dochodza do 500 zaczyna sie dlawic
    i podskakuja i za 5 sekund powtorka... nie krokowiec??

  • Re: wymiana silniczka krokowego, czy tak trzeba?????? | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    >Użytkownik "PiotrMDC" napisał w wiadomości
    >news:bc9bbf2d-8502-4b09-a598-6062d82a6c00@v15g2000yqn.googlegroups.com...
    >Poczekać aż ostygnie silnik (będzie zimny)
    >ściągnąć kleme z akumulatora
    >wymienić silniczek krokowy
    >założyć kleme i uruchomić silnik
    >po uruchomieniu silnika w żadnym wypadku nie należy zwiększać
    >obrotów

    >poczekać aż silnik nagrzeje się sam na wolnych obrotach i włączy
    >wentylator chłodnicy - wtedy można wyłączyć silnik i można być
    >pewnym , że wymiana została przeprowadzona prawidłowo.

    >i tu moje pytanie czy trzeba czekac na ten wentylator az sie
    >zalaczy,
    >i czemu nie mozna wczesniej normalnie pojechac??

    A czy to jest Polonez ?

    On w pewnym okresie mial taki komputer, ktory uczyl sie ch-ki
    silnika, i wymagal w tym celu pozostawienia na wolnych obrotach az
    do rozgrzania.

    W co nowszych nie bardzo wiem po co mialoby tak byc .. chyba
    wierzymy sondzie lambda ?
    No chyba ze chodzi o te minuty zanim sonda sie rozgrzeje i zacznie
    dostarczac dobre dane.

    J.


  • Re: wymiana silniczka krokowego, czy tak trzeba?????? | "Rafal..." <rafal@in-addr.arpa>
    Użytkownik "PiotrMDC" napisał w wiadomości
    news:c407dbf5-90a0-4cff-b90d-f8335220e542@h5g2000yqh.googlegroups.com...
    >
    > opel astra f objawy: obroty faluja dochodza do 500 zaczyna sie dlawic
    > i podskakuja i za 5 sekund powtorka... nie krokowiec??

    Moze i krokowiec, ale może tylko brudny....

    --
    Rafał - Tarnów
    rafal.tarnow ( małpa ) gazeta.pl

  1 2  

Podobne