-
[wypadek][dlugie] Jak walczyc z Warta? | "Morowiec" <morowiec@NOSPAM.interia.pl>
Witam!
Kumpel mial wypadek, motocykl dosc mocno rozwalony, on zyje na szczescie. I
teraz pytanie jak wybrnac z naprawa moto? Dzwonil juz do serwisu hondy,
niestety przy takich uszkodzeniach jakie on ma, nie podejmuja tematu. Co w
takim wypadku sie najbardziej oplaca? Szkoda calkowita? Kazda uwaga mile
widziana, bo chlopak w porzadku i dlugo walczyl o wymarzone moto...
Fotki moto:
http://www.morowiec.pl/foto_zip/rino1.jpg
http://www.morowiec.pl/foto_zip/rino2.jpg
jadac od strony tarnowa w kierunku rzeszowa kierowca sam seat ibiza
wyjezdzajac z terenu posesji skrecajac w lewo nie udzielil mi pierszenstwa.
Ja wowczas kierowalem motocyklem marki Honda Goldwing, 96r, poj 1,500. Po
kolizji zostalem wyrzucony do przydroznego rowu. Miejsce wypadku bylo na
drodze krajowej nr.4, w miejscowosci - Leki Dolne, km 532 / 650.
Obywatel, niejaki mieszkaniec Ropczyc (ur.1954) narazil mnie na niesamowite
cierpienie, a zarazem totalne zniszczenie mojego pieknego rumaka!
Gdyby nie Honda Gold Wing, nie wiem czy przezyl bym to zdarzenie. Nie wiem
jak tacy ludzie wogole moga poruszac sie po drodze, nadmieniajac to, iz moj
motocykl byl widoczny z paru kilometrow, gdyz oswietlanie ktore posiadalem w
przedniej czesci motocykla bylo charakterystyczne, a po drugie bialy kolor
wskazywal niejednokrotnie na charakter policyjny pojazdu. Pas odblaskowy w
moim ubiorze rowniez mial spore plusy.
Policja ktora byla na miejscu zdarzenia ukarala sprawce mandatem w wysokosci
200pln + 6 pkt karnych -BANALNA kara za moje zycie...
Ja trafilem do szpitala MSWiA w Rzeszowie, gdzie zostalem profesjonalnie
zbadany, na szczescie nie mam rzadnych zlaman, natomiast zostalem pobijany,
oraz zostalo mocno stluczone moje lewe kolano. Przyczyna tego bylo uderzenie
moim lewym kolanem w jego tylny prawy bok samochodu. ( w tym samochodzie
zostal wgiety tylny blotnik, kolo uszkodzone i dziurawa opona) Gdyby ten
kretyn jechal prosto pasem jezdni, to omninal bym go z prawej, ale niestety
on zepchnal mnie w row odbijajac w prawa strone pobocza -IDIOTA!!!
zlozylem notatke z opisem sytuacji.
teraz sobie kuleje i czekam na laskawa odpowidz z jego firmy
ubezpieczeniowej jaka jest WARTA,
Moj ubior rowniez zostal uszkodzony i poprzecierany.
Na miejscu rowniez byl asistance z Warty ktory laweta zabral moj
sprzet(motocykl),
spisujac i robiac zdjecia zanotowal to w dokumentacji.
co teraz zrobic i jak to zalatwic z naprawa, jakimi prawami sie sugerowac w
tak uciazliwej firmia jaka jest WARTA???
z kad odszkodowanie za moje zdrowie i co dalej...
sparawa cywilna, sad ?
uszkodzenia motocykla:
chlodnica, plastiki, szyba, glowica, 1/2 silnika caly przod tj na fotce, nie
wiem jak z rama? ukl chamulcowy, pneumatyczny, kolo przednie, caly spod
przekoszony...
--
Pozdrawiam Bartek - Wawa&Tarnow - czarna XL1000V + gs500 na miasto
http://www.morowiec.pl - wszystko o mnie
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
Honda: http://www.kleinjung.de/techdata/index.htm
-
Re: [wypadek][dlugie] Jak walczyc z Warta? | "A-Geo" <noname@noname.pl>
Pewnie sie powtorzę, ale w takich przypadkach najlepiej od razu skontaktowac
się z dobrymi prawnikami. Oni wywalcza ci odszkodowanie za motocykl, czesto
zdarza sie tak ze zrobia ci wszystko i bedziesz mial stan sprzed wypadku,
zwroca ci koszty leczenia(jesli jakies byly), oraz tak zwane
zadoscuczynienie, ktore zazwyczaj jest dosc pokazna sumka.
Ja dostalam zwrot za wszystkie koszty leczenia(prywatni lekarze, leki), a
moj chlopak nawet dostal zwrot kasy za taxi ktora jezdzil do mnie do
szpitala. Także naprawde warto.
Życze powpdzenia
-
Re: [wypadek][dlugie] Jak walczyc z Warta? | "Tomek W" <wilkxt@wp.pl>
> uszkodzenia motocykla:
> chlodnica, plastiki, szyba, glowica, 1/2 silnika caly przod tj na fotce,
> nie wiem jak z rama? ukl chamulcowy, pneumatyczny, kolo przednie, caly
> spod przekoszony...
jeśli rama jest nie ruszona, to niech pokrywają koszt wszytskich części, a
jesli jest ruszona to koszt całego motocykla bo taki pojazd nie nadaje sie
juz do eksploatacji.
Na temat warty Ci niec nie powiem bo nie mialem z nimi do czynienia.
pozdrawiam
Tomek W
Hard Enduro/motocross
-
Re: [wypadek][dlugie] Jak walczyc z Warta? | "StaryDziad" <stary@dziad.pl>
Użytkownik "Morowiec" napisał w wiadomości
news:fbh0fa$vhl$1@node2.news.atman.pl...
> on zepchnal mnie w row odbijajac w prawa strone pobocza -IDIOTA!!!
Przykry standard na naszych drogach. Prawko w Polsce powinno byc dla ludzi
myslacych, ale niestety w tym kraju prawo jazdy to nie kwestia uniejetnosci,
ale ilosci podejsc do egzaminu i tak naprawde prawko moze miec kazdy debil,
ktory nie rozumie nawet ze robi cos zlego gdy nie sygnalizuje kierunkami
swoich ruchow na drodze i wciska gaz, a dopiero potem patrzy co sie dzieje
na drodze.
-
Re: [wypadek][dlugie] Jak walczyc z Warta? | "Morowiec" <morowiec@NOSPAM.interia.pl>
> jeśli rama jest nie ruszona, to niech pokrywają koszt wszytskich części, a
> jesli jest ruszona to koszt całego motocykla bo taki pojazd nie nadaje sie
> juz do eksploatacji.
Jak to wyglada w praktyce? Bo z tego co pamietam jak kumpel mial szkode
calkowita to odjeli od niej koszt resztek motocykla... Czy po prostu mozna
oddac im moto i niech wyplaca zgodnie z eurotaxem?
--
Pozdrawiam Bartek - Wawa&Tarnow - czarna XL1000V + gs500 na miasto
http://www.morowiec.pl - wszystko o mnie
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
Honda: http://www.kleinjung.de/techdata/index.htm