-
Re: wystrzal poduszki na postoju - jaka przyczyna ? | "Taptuś" <pufel@poczta.onet.pl>
Użytkownik "Tomasz Pyra" napisał w wiadomości
news:eccaus$ob8$1@news.task.gda.pl...
> Potem jak sprawa będzie miała trafić do sądu to i tak biegły będzie to
> pewnie oglądał.
umawiam sie juz z rzeczoznawca PZM zeby miec ekspertyze. Samochodem musze
jezdzic a wczesniej nie
chce go oddac do naprawy do innego serwisu zeby nie bylo ze ktos cos robil.
W momencie otrzymania
papieru od rzeczoznawcy moge go naprawic i im zalozyc sprawe w sadzie.
pzdr.
Piotr Ufel
-
Re: wystrzal poduszki na postoju - jaka przyczyna ? | "Toma " <pan_autko@gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Tomasz Pyra napisał(a):
>
> Odpalenie poduszki mogło być teoretycznie wtórnym efektem zbyt niskiego
> napięcia akumulatora - ale mimo wszystko obwody powinny być przed tym
> zabezpieczone. Chociaż czytałem gdzieś o takiej awarii samochodu gdzie przy
> kręceniu rozrusznikiem walnęły wszystkie poduchy, bo napięcie na zasilaniu
> spadło jakoś tam pechowo.
Hmm , Mnie ostatnio padł aku i jakoś nie walnęły. Chyba jednak coś w
instalacji miał nasz kolega namieszane, bo nie wierze ,ze w przypadku
padnięcia aku , mogły wystrzelić poduszki ( poduszka).
Pozdr
Toma
--
-
Re: wystrzal poduszki na postoju - jaka przyczyna ? | Andrzej Lawa <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
Taptuś wrote:
> rozmawialem dzisiaj z nimi telefonicznie - nagralem rozmowe
> (oczywiscie uprzedzajac o tym fakcie rozmowce
Dlaczego "oczywiście"? Po co w ogóle uprzedzałeś? Tak to by może coś
"chlapnęli"...
-
Re: wystrzal poduszki na postoju - jaka przyczyna ? | "..i.." <sdgsdfgsdi@jklcdgfsdfgoa.hjfh>
> sadzie spotkac.
sady dzialaja tak sobie.i nie ma zadnej gwarancji ze wygrasz.
jesli jestes pewien ze oni spartolili to ja natomiast na twoim miejscu
powiedzialbym wlascicielowi ze warsztat jest jak las. dlugo rosnie a plonie
szybko.
-
Re: wystrzal poduszki na postoju - jaka przyczyna ? | R2r <bezspamux@marsoft.net.pl>
W dniu 2006-08-21 18:21, ..i.. napisał(a):
> powiedzialbym wlascicielowi ze warsztat jest jak las. dlugo rosnie a plonie
> szybko.
>
I nie chciałbym być na Twoim miejscu gdyby ten zakład kilka dni później
się spalił, albo ktoś pobił czy potrącił owego właściciela...
Lepiej już nie udzielaj takich rad.
--
Pozdrawiam. Artur.
________________________________________________________