-
Z chorej glowy socjalisty, czyli w poszukiwaniu granic absurdu | "Hektor" <zpkzpk@onet.pl>
Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy ostatnio przeczytalem w prasie wzmianke o
tym, ze Hiszpanie zaostrzaja swój kodeks drogowy. Otóz jakowys "eksperci" od
ruchu drogowego wpadli na pomysl, ze nalezaloby zakazac korzystania z...
nawigacji samochodowych!! Juz teraz próbuja wymóc na producentach systemów,
aby na terenie Hiszpanii urządzenie te przestawaly pracowac. Propozycja kary
za zlamanie zakazu jest 300 Euro.
Jak to przeczytalem, to az sprawdzilem, czy nie jest to jakis stary numer
prima aprilisowy. Ale nie, to info z ubieglego tygodnia. Dziwi mnie to
szczególnie, gdyz tydzien temu wrócilem z Hiszpanii i jesli chodzi o
bezpieczenstwo ruchu, to jezdza jak nacpani. Pomijam, ze gadaja bez
krempacji przez komórki jednoczesnie robiac za kierownica rózne glupoty, nie
uzywaja kierunkowskazów, trabia nie wiadomo po co i wymuszaja pierszenstwo
na chama. Nowoscia dla mnie byla jazda na swiatlach pozycyjnych lub bez
swiatel po zmroku. To moda rodem z krajów arabskich i azjatyckich i
pewnikiem trafi w kocu do nas. Bo niestety w kunszcie prowadzenia pojazdów
naszymi wzorcami sa raczej mniej cywilizowane rejony swiata niz europejska
czolówka. Nie raz wstydzilem sie na autostradzie, jak widzialem zganianego z
lewego pasa pustej drogi zdziwionego Polaka. Pewnie zapomnial bidul gdzie
jest...
Zbigniew Kordan
-
Re: Z chorej glowy socjalisty, czyli w poszukiwaniu granic absurdu | zbysiu <uaz@vp.pl>
Hektor pisze:
> Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy ostatnio przeczytalem w prasie wzmianke
> o tym, ze Hiszpanie zaostrzaja swój kodeks drogowy. Otóz jakowys
> "eksperci" od ruchu drogowego wpadli na pomysl, ze nalezaloby zakazac
> korzystania z... nawigacji samochodowych!! Juz teraz próbuja wymóc na
> producentach systemów, aby na terenie Hiszpanii urządzenie te
> przestawaly pracowac. Propozycja kary za zlamanie zakazu jest 300 Euro.
> Jak to przeczytalem, to az sprawdzilem, czy nie jest to jakis stary
> numer prima aprilisowy. Ale nie, to info z ubieglego tygodnia. Dziwi
> mnie to szczególnie, gdyz tydzien temu wrócilem z Hiszpanii i jesli
> chodzi o bezpieczenstwo ruchu, to jezdza jak nacpani. Pomijam, ze gadaja
> bez krempacji przez komórki jednoczesnie robiac za kierownica rózne
> glupoty, nie uzywaja kierunkowskazów, trabia nie wiadomo po co i
> wymuszaja pierszenstwo na chama. Nowoscia dla mnie byla jazda na
> swiatlach pozycyjnych lub bez swiatel po zmroku. To moda rodem z krajów
> arabskich i azjatyckich i pewnikiem trafi w kocu do nas. Bo niestety w
> kunszcie prowadzenia pojazdów naszymi wzorcami sa raczej mniej
> cywilizowane rejony swiata niz europejska czolówka. Nie raz wstydzilem
> sie na autostradzie, jak widzialem zganianego z lewego pasa pustej drogi
> zdziwionego Polaka. Pewnie zapomnial bidul gdzie jest...
>
> Zbigniew Kordan
Uważasz, że jazda na światłach wtedy gdy to nie jest niezbędne jest
wyznacznikiem stopnia cywilizowania?
Przecież jest wręcz przeciwnie.
-
Re: Z chorej glowy socjalisty, czyli w poszukiwaniu granic absurdu | "Hektor" <zpkzpk@onet.pl>
Użytkownik "zbysiu" <uaz@vp.pl> napisał
> Uważasz, że jazda na światłach wtedy gdy to nie jest niezbędne jest
> wyznacznikiem stopnia cywilizowania?
> Przecież jest wręcz przeciwnie.
Oczywiscie. Tylko idioci lub slepcy jezdza na swiatlach po zmroku. Kulowy
kiero, taki jak Ty, smiga jak panisko wlaczajac co najwyzej neonki w
podwoziu lub niebieskie diódki tu i tam.
Zbigniew Kordan
-
Re: Z chorej glowy socjalisty, czyli w poszukiwaniu granic absurdu | mw <michal.witkowski@gmail.com>
On Oct 19, 1:31 pm, "Hektor" wrote:
> Oczywiscie. Tylko idioci lub slepcy jezdza na swiatlach po zmroku. Kulowy
> kiero, taki jak Ty, smiga jak panisko wlaczajac co najwyzej neonki w
> podwoziu lub niebieskie diódki tu i tam.
Ja drogi widziec nie musze, wazne ze widze predkosciomierz ;-)
-
Re: Z chorej glowy socjalisty, czyli w poszukiwaniu granic absurdu | mvoicem <mvoicem@gmail.com>
Hektor wrote:
> Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy ostatnio przeczytalem w prasie wzmianke o
> tym, ze Hiszpanie zaostrzaja swój kodeks drogowy. Otóz jakowys "eksperci"
> od ruchu drogowego wpadli na pomysl, ze nalezaloby zakazac korzystania
> z... nawigacji samochodowych!! Juz teraz próbuja wymóc na producentach
> systemów, aby na terenie Hiszpanii urządzenie te przestawaly pracowac.
> Propozycja kary za zlamanie zakazu jest 300 Euro.
Jakiś link?
Swoją drogą, chyba podobny sposób rozumowania miała nasza Policja kiedy
doszła do wniosku że publikowanie w internecie/radiu miejsc gdzie stoją z
radarem spowoduje że na drogach zrobi się bezpieczniej.
p. m.