Dyskusje / zakup auta

  • zakup auta | "Madej" <rekar95@o2.pl>
    Kupiłem auto z komisu przy salonie część rozliczenia było na kredyt a druga
    za gotówkę. Waśnie chodzi o gotówkę.
    Przy odbiorze auta nikt mi nie powiedział gdzie mam wpłacić gotówkę. Od
    miesiąca jeżdżę autem i nikt do mnie nie zgłosił się o gotówkę. Oczywiście
    nie mam potwierdzenia że ją wpłaciłem. Nie wiem co mam robić bo mogą mi
    wlepić jakieś karne odsetki. Może jest jakieś przedawnienie lub paragraf ?
    Pozdrowionka i proszę o odpowiedź.


  • Re: zakup auta | Heraklit <wet_12@poczta.onet.pl>
    Był 5 luty (wtorek), gdy o godzinie 9:36 *Madej* w pocie czoła
    naskrobał(a):

    > Kupiłem auto z komisu przy salonie część rozliczenia było na kredyt a druga
    > za gotówkę. Waśnie chodzi o gotówkę.
    a może sam zapytasz, nim zapukają do Ciebie komornicy, co?


    --
    Pozdrawiam,

    Post stworzono 2008-02-05 10:08:59

  • Re: zakup auta | cisiek <"xemczuk[usunto]"@poczta.onet.pl>
    Madej pisze:
    > Kupiłem auto z komisu przy salonie część rozliczenia było na kredyt a druga
    > za gotówkę. Waśnie chodzi o gotówkę.
    > Przy odbiorze auta nikt mi nie powiedział gdzie mam wpłacić gotówkę. Od
    > miesiąca jeżdżę autem i nikt do mnie nie zgłosił się o gotówkę. Oczywiście
    > nie mam potwierdzenia że ją wpłaciłem. Nie wiem co mam robić bo mogą mi
    > wlepić jakieś karne odsetki. Może jest jakieś przedawnienie lub paragraf ?
    > Pozdrowionka i proszę o odpowiedź.
    >
    >
    Mozesz:
    - zadzwonic i porozmawiac, a najlepiej wyslac maila (i zarchiwizować;
    najlepiej okreslic termin w ktorym czekasz na odpowiedz, a jak nie
    odpowiedza, wyslij pieniadze jn.),
    - poszukac nr konta w internecie,
    - wyslac przekazem pocztowym na adres komisu (zaryzykowalbym potracenie
    kosztow przekazu z kwoty głównej - jn.),
    - ustalic w banku, na jaki nr konta i adres zostal przelany kredyt - to
    w koncu Twoj kredyt, wiec tajemnica bankowa wobec Ciebie nie obowiazuje.

    Jest na to "paragraf" - art 454 k.c.
    Art. 454. § 1. Jezeli miejsce spełnienia swiadczenia nie jest oznaczone
    ani nie wynika z własciwosci zobowiazania, swiadczenie powinno byc
    spełnione w miejscu,gdzie w chwili powstania zobowiazania dłuznik miał
    zamieszkanie lub siedzibe. Jednakze swiadczenie pieniezne powinno byc
    spełnione w miejscu zamieszkania lub w siedzibie wierzyciela w chwili
    spełnienia swiadczenia; jezeli wierzyciel zmienił miejsce zamieszkania
    lub siedzibe po powstaniu zobowiazania, ponosi spowodowana przez te
    zmiane nadwyzke kosztów przesłania.
    § 2. Jezeli zobowiazanie ma zwiazek z przedsiebiorstwem dłuznika lub
    wierzyciela, o miejscu spełnienia swiadczenia rozstrzyga siedziba
    przedsiebiorstwa.

    Z niego wynika o wiele więcej, niz mozna wprost wyczytac - to, ze dług
    pieniężny jest tzw 'dlugiem oddawczym' powoduje, ze to dluznik ma
    obowiązek 'szukac' wierzyciela, a nie odwrotnie, jak również, że w
    przypadku sporu to dłużnik ma obowiązek wykazać, że zapłacił, a nie
    wierzyciel, że dłuznik nie zapłacił (nie udowadnia się, że się nie jest
    słoniem).
    A moze po prostu warto jeszcze raz tam pojechac - jeżeli komis odmówi
    przyjęcia piniedzy, niech pracownik wyda oswiadczenia, że odmawia -
    wtedy to on jest w zwloce.

    cisiek@[]>

  • Re: zakup auta | "Madej" <rekar95@o2.pl>

    Użytkownik "cisiek" <"xemczuk[usunto]"@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
    news:fo9af8$4iq$1@news.onet.pl...
    > Madej pisze:
    >> Kupiłem auto z komisu przy salonie część rozliczenia było na kredyt a
    >> druga
    >> za gotówkę. Waśnie chodzi o gotówkę.
    >> Przy odbiorze auta nikt mi nie powiedział gdzie mam wpłacić gotówkę. Od
    >> miesiąca jeżdżę autem i nikt do mnie nie zgłosił się o gotówkę.
    >> Oczywiście
    >> nie mam potwierdzenia że ją wpłaciłem. Nie wiem co mam robić bo mogą mi
    >> wlepić jakieś karne odsetki. Może jest jakieś przedawnienie lub paragraf
    >> ?
    >> Pozdrowionka i proszę o odpowiedź.
    > Mozesz:
    > - zadzwonic i porozmawiac, a najlepiej wyslac maila (i zarchiwizować;
    > najlepiej okreslic termin w ktorym czekasz na odpowiedz, a jak nie
    > odpowiedza, wyslij pieniadze jn.),
    > - poszukac nr konta w internecie,
    > - wyslac przekazem pocztowym na adres komisu (zaryzykowalbym potracenie
    > kosztow przekazu z kwoty głównej - jn.),
    > - ustalic w banku, na jaki nr konta i adres zostal przelany kredyt - to w
    > koncu Twoj kredyt, wiec tajemnica bankowa wobec Ciebie nie obowiazuje.
    >
    > Jest na to "paragraf" - art 454 k.c.
    > Art. 454. § 1. Jezeli miejsce spełnienia swiadczenia nie jest oznaczone
    > ani nie wynika z własciwosci zobowiazania, swiadczenie powinno byc
    > spełnione w miejscu,gdzie w chwili powstania zobowiazania dłuznik miał
    > zamieszkanie lub siedzibe. Jednakze swiadczenie pieniezne powinno byc
    > spełnione w miejscu zamieszkania lub w siedzibie wierzyciela w chwili
    > spełnienia swiadczenia; jezeli wierzyciel zmienił miejsce zamieszkania lub
    > siedzibe po powstaniu zobowiazania, ponosi spowodowana przez te zmiane
    > nadwyzke kosztów przesłania.
    > § 2. Jezeli zobowiazanie ma zwiazek z przedsiebiorstwem dłuznika lub
    > wierzyciela, o miejscu spełnienia swiadczenia rozstrzyga siedziba
    > przedsiebiorstwa.
    >
    > Z niego wynika o wiele więcej, niz mozna wprost wyczytac - to, ze dług
    > pieniężny jest tzw 'dlugiem oddawczym' powoduje, ze to dluznik ma
    > obowiązek 'szukac' wierzyciela, a nie odwrotnie, jak również, że w
    > przypadku sporu to dłużnik ma obowiązek wykazać, że zapłacił, a nie
    > wierzyciel, że dłuznik nie zapłacił (nie udowadnia się, że się nie jest
    > słoniem).
    > A moze po prostu warto jeszcze raz tam pojechac - jeżeli komis odmówi
    > przyjęcia piniedzy, niech pracownik wyda oswiadczenia, że odmawia - wtedy
    > to on jest w zwloce.
    >
    > cisiek@[]>

    sytuacja jest taka że ktoś popełnił błąd ale nie ja bo ktoś nie powiedział
    mi idź tak zapłać lub na to konto. Nie wiem co na to prawo nadal, bo jeżdżę
    autem z orgynałem kupna auta ale nie mam potwierdzenie że zapłaciłem za
    część gotówkową tzw KP lub coś w tym stylu. Chodzimy o to czy sądzić się z
    nimi bo to nie małe pieniądze czy dogadać się ale madnienię szef jest
    człowiekiem nie do rozmowy i naprawdę nie da się z nim rozmawiać.


  • Re: zakup auta | "Boombastic" <boombasticNOSPAM@poczta.onet.pl>
    > sytuacja jest taka że ktoś popełnił błąd ale nie ja bo ktoś nie powiedział
    > mi idź tak zapłać lub na to konto. Nie wiem co na to prawo nadal, bo
    > jeżdżę
    > autem z orgynałem kupna auta ale nie mam potwierdzenie że zapłaciłem za
    > część gotówkową tzw KP lub coś w tym stylu. Chodzimy o to czy sądzić się z
    > nimi bo to nie małe pieniądze czy dogadać się ale madnienię szef jest
    > człowiekiem nie do rozmowy i naprawdę nie da się z nim rozmawiać.

    Przecież dostałes odpowiedź z poparciem paragrafami. O co ty się chcesz
    sądzić? A może byś wolał uzyskać odpowiedź typu: ale zrobiłeś frajerów, nic
    nie płać, niech się nauczą pilnować interesu.

  1 2  

Podobne