-
Zarzuca przy hamowaniu | "news" <mlody@onet.pl>
Witam
Zdarzyło mi sie juz pare razy ze przy gwałtownym awaryjnym zahamowaniu
(pedał wcisniety na max), auto zarzuca mi silnie na prawą stronę. Co
powinienem sprawdzić i w jaki sposób ?
pzdr.
-
Re: Zarzuca przy hamowaniu | "Quattroxx[MALPA]o2.pl" <Quattroxx@o2.pl>
> Witam
> Zdarzyło mi sie juz pare razy ze przy gwałtownym awaryjnym zahamowaniu
> (pedał wcisniety na max), auto zarzuca mi silnie na prawą stronę. Co
> powinienem sprawdzić i w jaki sposób ?
> pzdr.
zbierznosc
-
Re: Zarzuca przy hamowaniu | "Rafał_\"SP\"_Gil"
news pisze:
> powinienem sprawdzić i w jaki sposób ?
1.Hamulce.
2.Ogumienie.
3.Inne takie.
--
|______ Rafał "SP" Gil
o/________\o PMS: 2,5tds E-34 PRRC: President LINCOLN + AT 1500
(Oo =00= oO) AUTOCZĘŚCI / CB: http://www.rafalgil.pl
[]=******=[] Serwis skuterów i motocykli Wawer:
http://www.motopower.pl/
-
Re: Zarzuca przy hamowaniu | "Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze@czytac.fontem.lucida.console>
"news" f2l8n4$5l0$1@atlantis.news.tpi.pl
> Zdarzyło mi sie juz pare razy ze przy gwałtownym awaryjnym zahamowaniu
> (pedał wcisniety na max), auto zarzuca mi silnie na prawą stronę. Co
> powinienem sprawdzić i w jaki sposób ?
A jaki masz samochód? Kiedyś (przed erą ABSu) samochody miewały
dwa obwody na krzyż:
-- lewe przednie i prawe tylne
oraz
-- prawe przednie i lewe tylne
a jednak samochodem nie zarzucało przy braku któregoś z obwodów. :)
Podział taki miał sens, albowiem przy hamowaniu przednie koła są
dociskane/dociążane a tylne odciążane, więc hamują przede wszystkim
przednie. No i brak przednich kładzie hamowanie zupełnie, więc podział
na dwa obwody:
-- koła przednie
oraz
-- koła tylne
miał sens niewielki, bo w przypadku uszkodzenia obwodu z przednimi
kołami -- hamulców prawie nie było.
-=-
A jak dochodziło do tego, że samochodem nie zarzucało, choć jedno z przednich
kół w ogóle nie hamowało? Ano ma to (niezarzucanie) swoje uzasadnienie w czymś,
co odkryto nieświadomie, a co nazwano ujemnym promieniem zataczania. Zostało to
opatentowane i wprowadzone bodajże najpierw do BMW lub Audi, a później niemal
wszędzie. Czym jest ów promień zataczania -- znajdziesz niemal w każdej książce
o zawieszeniu samochodów. :) Opisałem to także na pl.rec.ascii-art --> google. :)
A w skrócie? :) Ano koło w trakcie hamowania ma tendencję skręcania **do**
wnętrza samochodu, co sprawia, że samochód też ma ochotę skręcić. To koło,
które hamuje mocniej, wyznacza kierunek skręcenia samochodu. A nierówne
hamowanie może mieć masę przyczyn -- nierówności, wady zawieszenia (na
przykład amortyzatorów) kamienie, korzenie drzew, uszkodzenie hamulców itd. :)
Prawidłowe wyliczenie promienia zataczania sprawia, że samochód jedzie
prosto mimo dowolnej nierównomierności hamowania przednich kół. :)
-=-
A w jaki sposób ów promień można popsuć? Ano na przykład zakładając
nieprawidłowe felgi -- o nieprawidłowym parametrze ET. Na oko wszystko
może wyglądać dobrze, samochód może wydawać się na oko stabilniejszy
(bo szerzej stoi niż fabryka dała) ale promień zataczania staje się większy
(normalnie musi być ujemny -- zmniejszanie ET sprawia,
że promień rośnie do zera lub nawet staje się dodatni)
i przy uszkodzeniach hamulców -- samochodem zarzuca. :)
-=-
W dobie ABSu, ESP itp. ;) ujemny promień zataczania traci na atrakcyjności,
ale nie każdy ma ESP, ABS, ASR itd. :) Ja na przykład nie mam niczego -- nawet
poduszek. Mam tylko pasy bezpieczeństwa, których nie zapinam. :)
-=-
Ja, w 190 Mercedesa, nominalnie mam chyba ET równy 50 mm, a w letnich/lekkich
felgach mam 44 mm lub 48 mm. Teraz łatwo kupić felgi z dużym (nawet 60 mm) ET,
ale przed dziesięciu laty (a moje lekkie tyle mają, choć wyglądają dziś bardzo
ładnie, niemal jak nowe) miałem bardzo duże trudności.
-=-
Co do zbieżności -- ja nie ustawiałem geometrii od kilku (?od trzech?)
lat i moim samochodem w czasie hamowania nie nosi. Na pewno mam:
-- źle ustawioną zbieżność przednich kół
(w pewnym sensie na oko, bo brakowało rozpórki)
-- źle ustawione pochylenie przednich kół
(widać wyraźnie na bieżniku opon)
-- źle ustawioną wyprzedzenie sworznia zwrotnicy przednich kół
(ale w jeździe to tak sobie przeszkadza -- sworznie wracają ;)
po silnych uderzeniach, a tych mi nie brakuje)
-- w lekkich felgach za małe ET (o 2 mm lub o 6 mm -- wbrew pozorom to dużo)
-- źle ustawioną geometrię kół tylnych (ustawiana była z sześć
lat temu; potrzebne są do tego powyginane klucze, więc nikomu
się nie pali do ustawiania)
a jednak moim samochodem nie zarzuca na zimowych (stalowych) kołach
w czasie hamowania a na letnich (trochę za małe ET) zarzuca lekko.
-=-
Oczywiście promień zataczanie to nie wszystko, ale w samochodach
bez ABSu i ESP -- to podstawa niezarzucania w trakcie hamowania.
Naturalnie zupełnie zła geometria położy ów promień, ale zazwyczaj
geometria nie jest koszmarna, chyba że coś ruszałeś w zawieszeniu
bez ustawiania owej geometrii. Najszybciej promień zataczania psują
zbyt szerokie felgi, czasami jeszcze z bajeranckimi rantami, które
mają zbyt małe ET, zwane wciskiem, offsetem itp. :) a wyrażane w mm.
Jeśli ET jest za małe -- koło zostaje odsunięte od środka samochodu
(samochód szerzej stoi) a jeśli zbyt duże -- koło zostaje przysunięte
do środka samochodu (samochód węziej stoi). Oba warianty są niekorzystne.
Ponoć policja w Niemczech kładła nacisk na poprawny (zapisany w dokumentach
samochodu) ET. U nas ET nie jest zapisany w dowodzie rejestracyjnym, więc
policja nie może go kontrolować. :)
Ponadto w samochodach z ESP dochodzi cała masa innych czynników, :)
ale zmiana ET nadal daje skutki niepożądane. Na każdej rasowej feldze
jest podany ET, ponadto możesz go wyliczyć samodzielnie. :) Sprzedawcy
felg czasami ostrzegają przed zmianą ET, a czasami uważają, że klient
ich pan, :) ale zazwyczaj wiedzą doskonale, o co biega. :)
No i oczywiście promień zataczania kładzie także złe zużycie
(lub poważne uszkodzenie) przednich opon/opony. :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
-
Re: Zarzuca przy hamowaniu | Fishman <ask@me.pl>
Quattroxx[MALPA]o2.pl pisze:
> zbierznosc
ZbieŻność?
Fishman