Dyskusje / Zbieżnoœć

  • Zbieżnoœć | Jarek Andrzejewski <jareka@dawid.com.pl>
    Czy dobry fachowiec, którem zlecam ustawienie zbieżności po wymianie
    przekładni kierowniczej i końcówek drążków powinien zadbać o to, żeby
    w prawo i w lewo od pozycji neutralnej było tyle samo obrotów?

    Ten, o którego pytam ograniczył się do ustawienia zbieżności z
    ustawioną "na wprost" kierownicą, a gdy okazało się, że obrotów jest
    ok. 1,75/2,5 (niesymerycznie) odmówił przyjęcia reklamacji i
    stwierdził, że mechanik wymieniający elementy powinien o to zadbać
    (hmmm, to po co byłaby regulacja zbieżności?).

    Jeszcze jeden fakt: krzyżak od kolumny kierownicy i przekładnia
    połączone są wałkiem spiłowanym (nie wiem jak to się dokładnie nazywa,
    ale wałek jest spiłowany, a otwór do tego pasuje), a nie
    wielowypustowym (wtedy można by podejrzewać, że mechanik źle połączył
    przekładnię z kolumną kierownicy).

    Jak się upewnię, że spaprali robotę, to podam która to firma.
    --
    Jarek Andrzejewski
    Łódź, peugeot 306, 1360ccm, 75KM, srebrzysty, nieoklejony

  • Re: Zbieżno?ć | "Janusz" <focc@wp.pl>
    1,75/2,5 (niesymerycznie)

    źle założył krzyżak ten koleś co zakładał przekładnię z kolumną kierownicy


  • Re: Zbieżno?ć | Jarek Andrzejewski <jareka@dawid.com.pl>
    On Mon, 18 Jun 2007 17:10:19 +0200, "Janusz" wrote:

    >1,75/2,5 (niesymerycznie)
    >
    >źle założył krzyżak ten koleś co zakładał przekładnię z kolumną kierownicy

    o cały obrót? Jak to sobie wyobrażasz?
    --
    Jarek Andrzejewski
    Łódź, peugeot 306, 1360ccm, 75KM, srebrzysty, nieoklejony
    Warszawa, pieszo i tramwajem :-)

  • Re: Zbieżno?ć | Jarek Andrzejewski <jareka@dawid.com.pl>
    On Mon, 18 Jun 2007 18:12:52 +0200, Jarek Andrzejewski
    wrote:

    >On Mon, 18 Jun 2007 17:10:19 +0200, "Janusz" wrote:
    >
    >>1,75/2,5 (niesymerycznie)
    >>
    >>źle założył krzyżak ten koleś co zakładał przekładnię z kolumną kierownicy
    >
    >o cały obrót? Jak to sobie wyobrażasz?


    Aaaa, dodam jeszcze, że jak dostali drugi raz wynagrodzenie, to się
    dało poustawiać (ale strasznie kwękali, że muszą kierownicę zdjąć)
    --
    Jarek Andrzejewski
    Łódź, peugeot 306, 1360ccm, 75KM, srebrzysty, nieoklejony
    Warszawa, pieszo i tramwajem :-)

  • Re: Zbieżnoœć | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Mon, 18 Jun 2007 16:11:17 +0200, Jarek Andrzejewski wrote:
    >Czy dobry fachowiec, którem zlecam ustawienie zbieżności po wymianie
    >przekładni kierowniczej i końcówek drążków powinien zadbać o to, żeby
    >w prawo i w lewo od pozycji neutralnej było tyle samo obrotów?
    >
    >Ten, o którego pytam ograniczył się do ustawienia zbieżności z
    >ustawioną "na wprost" kierownicą, a gdy okazało się, że obrotów jest
    >ok. 1,75/2,5 (niesymerycznie) odmówił przyjęcia reklamacji i
    >stwierdził, że mechanik wymieniający elementy powinien o to zadbać
    >(hmmm, to po co byłaby regulacja zbieżności?).

    Zbieznosc to zbieznosc, a nie regulacja polozenia kierownicy :-)

    W zasadzie ma racje, ustawilby ci symetrycznie to bys narzekal ze
    kierownica krzywo. Pierwszy sp* robote.

    J.

  1 2 3  

Podobne