Dyskusje / zbieżność wózka dziecięcego (ni

  • zbieżność wózka dziecięcego (ni | Roman_Rogóż <xx@krakow.pl>
    Witam
    Na wstępie przepraszam za temat nie samochodowy ale chyba tutaj
    najszybciej się dowiem :)

    Wózek dziecięcy, z przodu koła "bliźniacze" na zawieszeniu nazwijmy to
    fortepianowym
    z tyłu koła normalne z sztywną osią. Rozstaw tylnich jest szerszy niż
    przednich

    ||---||


    |-------|


    Jeżeli przednie zwrotnice są zatrzaśnięte aby się nie skręcały
    (prawdę powiedziawszy lepiej się wtedy wózek pcha)
    wózek ściąga lekko ale bardzo skutecznie w prawo co zmusza do wywierania
    nacisku w lewo tak że po półgodzinnym spacerze ręce odpadają.

    Nie ma możliwości przekładania kół przednich do tyłu i odwrotnie (różne
    średnice)

    Zanim zacznę deformować konstrukcję wózka żeby to skorygować
    spróbuję przełożyć koła prawe na lewe, ale ponieważ rozebranie tych
    kółek wbrew pozorom nie jest takie proste i raczej nie obejdzie się bez
    śladów rozbierania wolę zapytać innych co o tym sądzicie .
    Czy taka zamiana kół może wpłynąć na zmniejszenie zbaczania ?

    Pozdrawiam
    Romek

  • Re: zbieżność wózka dziecięcego (nie śmiać się) | "Jacek" <maps@wp.pl>
    Wózek częstochowski, czy jakaś lepsza marka?
    U mnie pomogło podgięcie (skręcenie) najbardziej odstającej od normy nogi
    wózka.
    Jacek


  • Re: zbieżność wózka dziecięcego (nie śmiać się) | "brudzio" <berni169@gazeta.pl>
    jak masz czteroślad to zezłomuj , szkoda czasu:)


  • Re: zbieżność wózka dziecięcego ( | Gabriel'Varius' <gglab@poczta.onet.pl>
    Użytkownik brudzio napisał:

    > jak masz czteroślad to zezłomuj , szkoda czasu:)
    On ma szscioslad - 2x blizniaki z przodu i pojedyncza para z tylu :-)
    pozdrawiam

    --
    <--- http://www.varius.jawnet.pl --->
    Mówić prawdę i umieć prawdą żyć - oto rzecz wielkiej wagi.
    Oskar Wilde

  • Re: zbieżność wózka dziecięcego (nie śmiać | "yabba" <g.kwiatkowski@aster_bezspamu_city.net>

    Użytkownik "Roman Rogóż" napisał w wiadomości
    news:fa3k32$793$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
    > Witam
    > Na wstępie przepraszam za temat nie samochodowy ale chyba tutaj
    > najszybciej się dowiem :)
    >
    > Wózek dziecięcy, z przodu koła "bliźniacze" na zawieszeniu nazwijmy to
    > fortepianowym
    > z tyłu koła normalne z sztywną osią. Rozstaw tylnich jest szerszy niż
    > przednich
    >
    > ||---||
    >
    >
    > |-------|
    >
    >
    > Jeżeli przednie zwrotnice są zatrzaśnięte aby się nie skręcały
    > (prawdę powiedziawszy lepiej się wtedy wózek pcha)
    > wózek ściąga lekko ale bardzo skutecznie w prawo co zmusza do wywierania
    > nacisku w lewo tak że po półgodzinnym spacerze ręce odpadają.
    >
    > Nie ma możliwości przekładania kół przednich do tyłu i odwrotnie (różne
    > średnice)
    >
    > Zanim zacznę deformować konstrukcję wózka żeby to skorygować
    > spróbuję przełożyć koła prawe na lewe, ale ponieważ rozebranie tych
    > kółek wbrew pozorom nie jest takie proste i raczej nie obejdzie się bez
    > śladów rozbierania wolę zapytać innych co o tym sądzicie .
    > Czy taka zamiana kół może wpłynąć na zmniejszenie zbaczania ?
    >

    Witam w klubie ;)

    Ja mam wózek (parasolkę) ściągają CZASAMI w lewo. Po analizie geometrii
    nadwozia stwierdzam, że problemem jest jej niewystarczająca sztywność. Jest
    to o tyle dziwne, że wózek mamy od nowości i nigdy nie był bity. Nie
    zaliczył też żadnej większej dziury. :))
    Jeśli przed posadzeniem dziecka naciągnę jego ramę tak, żeby był idealnie
    dwuśladem to nie ściąga. Ponieważ ściąganie nie jest dokuczliwe, to nic z
    tym nie robimy.
    Żeby było bardziej samochodowo to wózek jest marki "MacLaren".

    Pozdrawiam,

    yabba

  1 2 3  

Podobne