-
zwrot kupionego samochodu | gavron <gavron1@[wytnij]wp.pl>
Witam
Mam problem z nabywcą mojego auta:
facet kupił w sobotę od nas samochód, zapłacił, podpisał umowę, i
pojechał. Dzisiaj dzwoni z awanturą, że samochód jest w ASO bo sie
zagrzał a dokładnie osiągną temperaturę 110 stopni C nie zapaliła sie
kontrolka, ani nie było żadnych objawów i musiał go ściągać na lawecie,
do serwisu (w międzyczasie zrobił nim ok. 400km). Oczywiście jak to w
ASO nawciskali chłopinie jakichś bzdur że silnik do wymiany itd. Moje
pytanie jest takie co z goście zrobić, czy olać go? pogonić?
autko to Golf III 1993 1,8 benz+lpg
pozdrawiam
g.
-
Re: zwrot kupionego samochodu | "Mariusz M." <usn@poczta.onet.plNOSPAM>
Dnia Wed, 23 Jan 2008 21:57:00 +0100, gavron napisał(a):
> Moje pytanie jest takie co z goście zrobić, czy olać go? pogonić?
Nie napisałeś, czego on chce. Tylko że się awanturuje (może żona mu
kazała?).
Ja bym go olał.
--
M.
-
Re: zwrot kupionego samochodu | kamil d <kamil_CUT_THIS_NOW@gsi.pl>
gavron pisze:
> zagrzał a dokładnie osiągną temperaturę 110 stopni C nie zapaliła sie
> kontrolka
Nie ma wskaźnika temperatury?
> autko to Golf III 1993 1,8 benz+lpg
Nie kupił nówki z gwarancją tylko 15 letnie auto, w którym w każdej
chwili może stać się wszystko więc z czystym sumieniem możesz wysłać go
na drzewo jeśli świadomie nie ukryłeś jakiejś wady.
--
kamil d
red 206 powered by limedia.pl
mysłowice
-
Re: zwrot kupionego samochodu | gavron <gavron1@[wytnij]wp.pl>
Mariusz M. pisze:
> Dnia Wed, 23 Jan 2008 21:57:00 +0100, gavron napisał(a):
>
>> Moje pytanie jest takie co z goście zrobić, czy olać go? pogonić?
>
> Nie napisałeś, czego on chce. Tylko że się awanturuje (może żona mu
> kazała?).
> Ja bym go olał.
> --
> M.
Facet chce zwrotu gotówki i chce oddac samochód, ale samochód stał 3 dni
w ASO i nie wiem co zostało z częsci, które my włożylismy..... więc
krótko mówiąc mamy zamiar go olać :)
pozdrawiam,
g.
-
Re: zwrot kupionego samochodu | gavron <gavron1@[wytnij]wp.pl>
kamil d pisze:
> gavron pisze:
>> zagrzał a dokładnie osiągną temperaturę 110 stopni C nie zapaliła sie
>> kontrolka
>
> Nie ma wskaźnika temperatury?
>
>> autko to Golf III 1993 1,8 benz+lpg
>
> Nie kupił nówki z gwarancją tylko 15 letnie auto, w którym w każdej
> chwili może stać się wszystko więc z czystym sumieniem możesz wysłać go
> na drzewo jeśli świadomie nie ukryłeś jakiejś wady.
>
czujnik temp. był wymieniany w październiku, a w ASO wcisneli mu
pordzewiały i zaśniedziały, poza tym jemu nie zaczęła migać lampka, a
tylko spanikował (poza tym w książce serwisowej jet napisane, że ten
silnik osiąga temp. do 110 st. C, ale nie może jej przekroczyć) a facet
najnormalniej w świecie spanikował.... Żadnej wady ukrytej nie było, o
wszystkim został poinformowany...
Pozdrawiam,
g.